O autorze
zapiski filozofującego rowerzysty i miłośnika podkastów Bez ipoda nie da się filozofować
środa, 31 marca 2010

 

 

Harry Frankfurt, amerykański filozof, znudzony zapewne pisaniem rozpraw naukowych zadał sobie pytanie fundamentalne. Jeżeli prawda jest tak cenną wartością, dlaczego wokół nas jest tyle czegoś co Amerykanie określają jako BS. Bullshit (bo o nim mowa), to nie jest fałsz, tylko bzdury tak nieopisane, że każdy kto próbowałby to określać w kategoriach prawdy lub fałszu, byłby uważany za Don Kiszota. Przykładami czegoś takiego w Polsce jest na pewno Pudelek, kolorowe pisma oraz duża część prasy, radia i telewizji.

Inne pytanie dotyczy logiki. Większość ludzi logiki nie lubi. Moje nieśmiałe próby, żeby coś o logice napisać wywołują protesty najbardziej życzliwych czytelników. Z drugiej strony w życiu dużo ludzi mówi o logice, zarzucając innym braki w logicznym myśleniu. W filmach komediowych przeprowadzane są skomplikowane operacje logiczne w rodzaju: „Ten pan to wandal i złodziej. I pijak, bo każdy pijak to złodziej”. W jednej z warszawskich szkół nauczycielka zarzuca sześcioletniemu dziecku: „Antoś ma braki w myśleniu logicznym”. Dlaczego? „Bo nie reaguje na moje polecenia. Przykleja do kartki wyrazy do góry nogami i nie potrafi podzielić wyrazu na sylaby”.

To samo z filozofią. W trakcie mojej pracy tłumacza słyszę wielokrotnie zwroty: „filozofia ubezpieczeń w sektorze życiowym” albo „inna filozofia kabli eternitowych”. Tylu mamy filozofów. Zapraszam do tego blogu.

Jeszcze raz potwórzę pytanie: „If truth is so valuable, why is there so much bullshit?”

Pozdro

Marco

 

PS. Rozmowa z Harrym Frankfurtem w Philosophy Talk

15:58, markiz.witkowski , wakacyjne farmazony
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8