O autorze
zapiski filozofującego rowerzysty i miłośnika podkastów Bez ipoda nie da się filozofować

Blaise Pascal

czwartek, 09 stycznia 2014

Poprzednio pisałem o tzw. zakładzie Pascala sugerując, że jest on trochę dziecinny.

Przypomnę najpierw, o co w nim chodzi. Jest rzeczą racjonalną, żebym uwierzył w Boga. Bo jeśli w niego uwierzę, a Bóg istnieje, to będę miał nieskończony zysk („życie wieczne”). Jeśli zaś uwierzę, a Boga nie ma, to strata będzie niewielka. Więc, co tu się zastanawiać. Trzeba wierzyć w Boga. Tyle Pascal.

Moim zdaniem, filozofowie oświecenia poradzili sobie z tym argumentem koncertowo. Diderot zwrócił uwagę, że nie tylko filozof chrześcijański, ale nawet muzułmański imam może się posłużyć tym argumentem. Tylko, że ten ostatni każe nam wierzyć w Allacha. Mielibyśmy zatem wierzyć i w Boga i Allacha.

Może i powinniśmy, przecież Allach to po arabsku „bóg”, więc Allach i Bóg to byłoby to samo. Muszę jednak to odrzucić to twierdzenie, które kazałoby przypuszczać, że wojny krzyżowe wybuchły przez nieporozumienie. Różnice między Bogiem a Allachem ludzie i dziś traktują śmiertelnie poważnie. A rozsądnie jest się bać i Boga i ludzi.

Dodajmy do tego religie, w których jest wielu bogów, często prowadzących ze sobą wojny. Już Sokrates zwracał na to uwagę w Eutyfronie Platona. Czyż Grecy nie sądzili, że Zeus jest najlepszym i najbardziej prawym z bogów? A jednak przyznają, że Zeus spętał swojego ojca Kronosa, ponieważ ten pożarł swoich synów i ukarał swojego ojca Uranosa. Na którego Boga mielibyśmy postawić.

Jakoś czuję, że ten argument nie zrobiłby na Pascalu najmniejszego wrażenia. Mało kto traktuje mitologię grecką poważnie i Pascal na pewno nie byłby tu żadnym wyjątkiem.

Co jednak zrobić z następującą anegdotką dotyczącą Woltera. W roku 1778 Wolter poważnie zachorował i leżał na łożu śmierci. Odwiedził go ksiądz, by mu udzielić ostatniego namaszczenia. Ksiądz wezwał go do wyrzeczenia się szatana. Wolter jednak podobno odpowiedział. „To nie jest czas na robienie sobie nowych wrogów”

Skąd my wiemy, co spotka nas po śmierci? Czy będzie nami rządził bóg czy szatan? W przypadku Woltera władza szatana byłaby dość prawdopodobna. Więc może lepiej mieć go po swojej stronie. Jak Pascal wobec Boga, tak. Wolter wobec Szatana przeprowadził podobny zakład.

15:51, markiz.witkowski , Blaise Pascal
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3