O autorze
zapiski filozofującego rowerzysty i miłośnika podkastów Bez ipoda nie da się filozofować

podkasty

sobota, 08 grudnia 2012

Ściągam coraz mniej podkastów.  Zmieniła się po prostu sytuacja.  Jeszcze do bardzie niedawna odczuwałem niedobór informacji (zwłaszcza nieprzetworzonych informacji o sytuacji poza Polską). Teraz odczuwam jej przesyt.  Stało się to nagle i tablety odegrały w tym istotną rolę. Nie żeby nasza rodzima prasa to zauważyła. Zamiast pisać o tym, że na internecie jest coraz więcej kanałów telewizyjnych do oglądania, piszą, że nasza kochana telewizja cyfrowa przeszła na cyfrowy sposób nadawania.

Kiedyś, jak chciałem ludziom wyjaśnić, co to jest podkast mówiłem tak: W dwudziestym wieku, jak chciałeś posłuchać swojej ulubionej audycji, to musiałeś czekać na porę jej nadawania, np. na 19.30 (jeśli byłeś fanem dziennika telewizyjnego). Siadałeś przed radiem lub telewizorem i (spełniając swój patriotyczny obowiązek) słuchałeś lub oglądałeś. Z podkastami natomiast (wynalezionymi w roku 2003 czy coś koło tego) było lepiej. Jak audycja była gotowa, to ją ściągałeś na komputer, a słuchałeś kiedy chciałeś. Jeżeli audycja była cykliczna, to mogłeś zaznaczyć w oprogramowaniu (i-tunesach), że chcesz ściągnąć wszystkie audycje danego cyklu, jak tylko będą dostępne. To były właśnie podkasty. Mogłeś potem z ipodem chodzić sobie po całym mieście i słuchać audycji z Wielkiej Brytanii, Francji czy nawet Australii.

I dyski nam puchły od ściąganych skarbów. Zapchany został jeden komputer, drugi komputer, w międzyczasie wyprodukowano tanie dyski zewnętrzne, które szybko zapełniły się nie pokątną muzyką (o co zawsze podejrzewa się internautów), ale zupełnie legalnymi i darmowymi podkastami. Jestem teraz właścicielem kilkuset odcinków „In Our Time” Melvyna Bragga, „Radiolab”, „Soundcheck”.

Nie ukrywajmy. Podkasty nigdy nie stały się produktem masowym. Ale przynajmniej dla niektórych ludzi powrót do zwykłego radia („liniowego”,  „na żywo”) wydawał się niemożliwy. Po co słuchać radia internetowego, skoro z posiadanych na komputerze podkastów mógłbym skomponować lepszą ramówkę. A mimo to, na nowo zacząłem słuchać radia, głównie BBC 4. Jednym z powodów tego powrotu jest obecnie jego dużo lepsza dostępność. Dzięki tabletom i bezprzewodowemu internetowi w całej Polsce, nawet na granicy z Białorusią (a nie tylko u mnie w domu, na stacjonarnym internecie).  Wkrótce dzięki Filmonowi to samo będzie z telewizją, jak się tylko internet trochę jednak poprawi (coraz bardziej śmiało zerkam na reklamy LTE).

Podkastów owszem nadal słucham, ale o dziwo - w streamingu. Wzorem BBC wielu nadawców przechowuje swoje audycje na stronach internetowych, by słuchacze (a nawet widzowie) mogli je odtworzyć, kiedy zechcą. Dotyczy to także podkastów, które kiedyś pracowicie („w nadgodzinach”) ściągałem, a teraz już tego nie robię. Może jestem leniem, może nie chcę zapychać sobie dysku, a może jestem przesycony informacjami, z którymi nie wiem, co robić. Oglądając Filmon i nie ruszając się z domu jestem równocześnie w Londynie i w Nowym Jorku. Policzę kiedyś, ile jest tej aplikacji kanałów, ale na oko kilkaset. I przybywają nowe (ostatnio telewizja irańska po angielsku z prezenterką w czadorze).

Wydawało mi się kiedyś, że podkasty,  „radio bez fal”, całkowicie zdominują nasz odbiór audycji radiowych. Na pewno to nie nastąpiło. Ale w słuchaniu muzyki też jest chyba podobnie. Ludzie coraz mniej ściągają (legalnie bądź nie), ale coraz więcej słuchają w streamingu, na spotify, lub choćby na youtubie. Mieszaną formą jest i-match Apple’a, na którym można słuchać muzyki albo w streamingu, albo ściągać z własnej, osobistej chmury.

Mimo to warto na komputerze trochę nagrań mieć, by mieć co słuchać na działce, gdzie dobrego internetu czasem nie ma. No i barbarzyńskie czasy mogą wrócić. Choć dzisiaj trudno w to uwierzyć, w roku 1991 filmy angielskie w Polsce były dostępne na kasetach VHS tylko z głosem polskiego lektora (czasami nałożonego na głos lektora niemieckiego). Dla tubylców w naszym bantustanie filmy w językach światowych nie były przewidziane.



19:17, markiz.witkowski , podkasty
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9