O autorze
zapiski filozofującego rowerzysty i miłośnika podkastów Bez ipoda nie da się filozofować

Kartezjusz

niedziela, 15 maja 2011

 

Skoro myślę, to na pewno jestem. Ale skoro piszę tę notkę, to też na pewno jestem. Nie ma tu żadnej różnicy, to przejście jest banalne.

Sprawa idzie o to, by pokazać, że rzeczywiście myślę i rzeczywiście piszę na komputerze. Bo jakiś demon mógł mnie uśpić i tak naprawdę smacznie sobie chrapię a pisanie tej notki to część moich zwidów sennych.

Kartezjusz zdaje się dowodzić, że nie jest trudno pokazać, że zdanie „ja myślę” jest prawdziwe. Natomiast uważa, że „Ja piszę na komputerze” może być problemem.

Stąd to przesunięcie akcentów w odniesieniu do Kartezjusza, które zaproponowałem w poprzedniej notce: „Nawet jeśli mi się tylko wydaję, że myślę, to myślę”, chociaż to nie takie zwięzłe i fajne, jak "Myślę, więc jestem"

Ale zauważyłem, że w tym, co napisałem, nie było ani jednego cytatu z Kartezjusza. Najpierw wydało mi się to fair, bo przecież Kartezjusz też nikogo nie cytował. Ale potem postanowiłem sobie takiego cytatu poszukać. Cytatu, który pokazywałby ten wcześniejszy krok w stosunku do zdania „Myślę, więc jestem”.

Oto on:

„. I chociaż może się zdarzyć (jak to już wcześniej do­puszczałem), że tego, co sobie wyobrażam, naprawdę nie ma, to jednak ta zdolność wyobrażania sobie nie przestaje być czymś realnie we mnie, mając udział w moim myśleniu. W końcu to ja przecież odczuwam, czyli spostrzegam pewne rzeczy jakby or­ganami zmysłowymi, a więc widzę światło, słyszę hałas, czuję ciepło. I jeśli powiedzą mi, że przedstawienia te są fałszywe i że śpię, to niech tak będzie - wszelako przynajmniej pewne jest to, iż wydaje mi się, że widzę światło, że słyszę hałas, że czuję ciepło. To nie może być fałszem, i to właśnie nazywa się we mnie czuciem, które też nie jest niczym innym jak myśleniem. Teraz też zaczynam rozumieć trochę jaśniej i dokładniej niż wcześniej, jaki jestem.”

Medytacje o pierwszej filozofii („Medytacja druga”) – z internetu

PS. Proponuję zabawę w układanie zdań Kartezjuszowych. Na początek dwa

„Skoro przeczytałem o sobie w bajce, to ja – krasnoludek – istnieję”

„Skoro przeczytałem o sobie w gazecie, to ja – Donald Tusk – istnieję”



Tagi: Kartezjusz
09:26, markiz.witkowski , Kartezjusz
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2